Anuncjatki Zakon Najświętszej Maryi Panny

Uroczystość św. Joanny Francuskiej - 4 lutego

Ks. Paweł Naumowicz MIC, przełożony polskiej prowincji Zdromadzenia Księży Marianów, przewodniczył uroczystej Mszy św. w naszym kościele pw. Matki Bożej Dziecięciu Cnót Ewangelicznych.

Do licznie zebranych wiernych wygłosił także homilię.

W słowie skupił się na pierwszym czytaniu z Księgi Izajasza (54, 2-5):
„Rozszerz przestrzeń twego namiotu,rozciągnij płótna twego mieszkania, nie krępuj się, wydłuż twe sznury, wbij mocno twe paliki! Bo się rozprzestrzenisz na prawo i lewo, twoje potomstwo posiądzie narody oraz zaludni opuszczone miasta. Nie lękaj się, bo już się nie zawstydzisz, nie wstydź się, bo już nie doznasz pohańbienia. Raczej zapomnisz o wstydzie twej młodości. I nie wspomnisz już hańby twego wdowieństwa. Bo małżonkiem ci jest twój Stworzyciel, któremu na imię – Pan Zastępów; Odkupicielem twoim – Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi.”

Izrael dużo cierpiał, zanim te słowa Boga zostały do niego skierowane. Został wysiedlony, Świątynia została zniszczona. Po ludzku wszystko wydawało się przegrane, beznadziejne i bez szans na przyszłość.

A właśnie w tej tragicznej sytuacji Pan Bóg chciał zawrzeć przymierze ze Swoim ludem wybranym, uczynić go szczęśliwym, poślubionym i kochanym.

Jak Izrael, św. Joanna doznała w swoim życiu pohańbienia i nieszczęścia. Nie była lubiana przez ojca ani przez męża. Od dziecka naznaczona niepełnosprawnością fizyczną, doświadczała odrzucenia, upokorzeń, niesprawiedliwych sądów, cierpień fizycznych, moralnych i duchowych. Patrząc po ludzku, jej życie było pasmem cierpień i trudności.

Ale Joanna nie zamknęła się w sobie, nie skupiła się na sobie, na swoim nieszczęściu, swoich cierpieniach. Kierowała się ku Bogu, szukała pociechy i sensu tych wydarzeń u Niego, z Niego czerpała siłę, jednoczyła się z Nim z ufnością w Eucharystii, w rozważaniu Słowa Bożego, w kontemplacji Jego Męki. Na tych trzech filarach się opierała.

Jak Izrael św. Joanna otwierała się na Boga, przeżywała relację miłości z Nim.

Ta historia przymierza to historia miłosierdzia, nie tylko dotycząca Izraela i św. Joanny, ale i każdego z nas.

Bo każdy z nas doświadcza jakichś braków. Może brakuje nam miłości, może dobrych relacji z ludźmi, może pieniędzy, może zdrowia.

W naszym życiu, pełnym przeciwności i trudności, Bóg pragnie przeżywać z nami zażyłość pełną miłości.

Po zakończonej Eucharystii wierni mogli oddać cześć św. Joannie de Valois poprzez ucałowanie jej relikwii, znajdujących się w grąblińskej świątyni.

Następnie zaprosiłyśmy wszystkich uczestników modlitwy na ciepłą herbatę oraz własnoręcznie przygotowane wypieki.


Galeria


powrót do góry

Copyright © 2017 Zakon Najświętszej Maryi Panny (Siostry Anuncjatki)