Anuncjatki Zakon Najświętszej Maryi Panny

Joanna i Eucharystia

Najświętsza Maryja Panna prowadzi Joannę na Eucharystię
Joanna darzyła Eucharystię wielką miłością. Kronika Anuncjatek podaje, że posiadała szczególne nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu. Żarliwość eucharystyczna Joanny nie została nie zauważona. Pomimo wielkiego starania z jej strony, aby ukryć gorącą miłość do Jezusa Eucharystycznego, jej pobożne nabożeństwo jaśnieje pośród otoczenia. W jaki sposób osiągnęła tak wielką miłość do Eucharystii?

Czcigodny ojciec Gabriel-Maria, franciszkanin i jej spowiednik udziela nam odpowiedzi. Dzięki jego pismom dotyczącym Joanny, możemy w pewnej mierze uchwycić źródło tej miłości do Eucharystii. Traktat o nabożeństwie, który o. Gabriel-Maria napisał dla bractwa maryjnego, opisuje w jaki sposób Dziewica Maryja poprowadziła Joannę do szczególnego umiłowania Eucharystii, medytacji nad Słowem Bożym i Męką Pańską. „Istnieją trzy rzeczy, które nad wszystkie inne podobają mi się najbardziej tj.: słuchać mojego Syna, Jego słów i nauki […], rozmyślać nad Jego ranami, Krzyżem i Męką, (w końcu trzecią rzeczą) jest Przenajświętszy Sakrament ołtarza albo msza, którą otaczałam najwyższą czcią i nabożeństwem” (Les Sources, str. 893). Ojciec Gabriel-Maria wyjaśnia: „Trzecim nabożeństwem Maryi był Przenajświętszy Sakrament ołtarza. Formułujemy taki wniosek na podstawie następującego tekstu: «Trwali oni (…) w łamaniu chleba»” (Dz 2,42) (Les Sources, str. 911). Nie sposób nie pomyśleć o innym fragmencie podanym w Dziejach Apostolskich: «Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, z Maryją, matką Jezusa (…)» (Dz 1,14).

Dziewica Maryja daje światu Chrystusa i do Niego prowadzi. Możemy śmiało powiedzieć, że Maryja, w sposób bardzo konkretny, wprowadziła Joannę w głębię tajemnicy eucharystycznej. Ogromny szacunek względem Eucharystii, którym się odznaczała, Joanna otrzymała od Maryi. „Staraj się, w czasie mszy i przed Najświętszym Sakramentem, okazywać twój szacunek przez słuchanie mszy przynajmniej jeden raz na dzień, jeśli możesz. A kiedy Ciało Chrystusa jest przenoszone w procesji albo do chorych, przyłączysz się do niej z respektem […]. Ponieważ podoba się mojemu Synowi i mnie samej, gdy chrześcijanie otaczają nabożeństwem Najświętszy Sakrament” (Les Sources, str. 894-895). Szacunek Joanny do Eucharystii jest wyrazem jej miłości do Jezusa Hostii. Eucharystia ma moc odnowić istotę wewnętrzną, przemienić serce przyjmującego Jezusa Hostię, prowadząc go ku dobru, i dania najlepszego z siebie. Miłość Joanny do Zbawiciela rozkwitła w jej delikatnej wrażliwości względem najuboższych. Czyż nie nazwano jej prędko Dobrą Księżną? Jak Maryja w Kanie, Joanna jest wrażliwa na wszelki przejaw nędzy w swoim księstwie. „Joanną kierowała miłość bliźniego, szczególnie wobec ubogich wdów i sierot; pomagała im w każdej potrzebie […]. Czcigodna Pani była tak przepełniona miłością, że często własnymi rękami opatrywała rany ubogim chorym, pokrytym wrzodami” (Les Sources, str. 352).

Eucharystia siłą miłości
Życie eucharystyczne Joanny rozkwita w miłości bliźniego. Wszyscy rozpoznają jej troskę o najuboższych, ona zaś nie szczędzi niczego by przynieść ulgę ludzkiej nędzy. Zakłada w swoim kręgu grupkę osób, które dyskretnie dowiadują się o miejscu przebywania ubogich, nie ośmielających się wyjawić swoich potrzeb (Les Sources, str. 352). Joanna potrafi również łagodzić udręki ducha, przyjmując u siebie np. kobiety, które podobnie jak ona, doświadczyły goryczy małżeńskiego związku. Testament pokazuje jej troskę o wszystkich. Obdarza bowiem dobrami zarówno ubogich uczniów, trędowatych, wdowy ze swojego księstwa, klasztory jak i osoby zamożne (Les Sources, str. 555).

Jakże nie wspomnieć tutaj o pewnym epizodzie z życia Joanny? Zapisany w Kronice, aby podkreślić więź, według której żyła, między jej nabożeństwem eucharystycznym a służbą ubogim. W każdy Wielki Czwartek Joanna chciała odtworzyć Wieczerzę dla ubogich. Na wzór Chrystusa-Zbawiciela, umywała i wycierała stopy trzynastu ubogim, zaproszonym do uczczenia tej Tajemnicy. Po jej ukończeniu, przygotowano im piękną ucztę, w trakcie której Pani obsługiwała (Les Sources, str. 78-79).

Czyż Dziewica Maryja ucząc Joannę umiłowania Eucharystii, nie chciała wprowadzić jej na drogę miłości, głębokiej i intymnej jedności z Chrystusem? Kronika podaje jak pewnego dnia, za przyczyną szczególnej łaski Joanna widzi siebie zaproszoną przez Jezusa i Maryję na ucztę. „Mój Zbawiciel i Jego błogosławiona Matka przygotowali mi dziś ucztę” (Les Sources, str. 452). Widzenie Joanny, w którym jest przedstawiona Maryja, całe przeniknięte jest tajemnicą Eucharystii. Uczta przywołuje na myśl ucztę eucharystyczną, pokarm na życie wieczne, Maryja zaś sama zaprasza Joannę do jedzenia. „Na półmisku znajdowały się dwa serca i Maryja Panna powiedziała mi, żebym jadła” (Les Sources, str. 452). Serce jest miejscem przebywania miłości. W tej wizji serce Joanny całkowicie zjednoczyło się z sercem Jezusa, stając się tym, co sama otrzymała. „Jezus poprosił mnie, bym oddała Mu swe serce. Sięgnęłam więc ręką do piersi, by wyjąć je, lecz ku memu zdziwieniu nie znalazłam tam swego serca” (Les Sources, str. 452). Joanna nie patrzy na siebie. Jej wzrok jest całkowicie utkwiony w Chrystusie, przedmiocie jej miłości. Dlatego może kontemplować Jezusa i uchwycić Jego spojrzenie: „A Jezus spojrzał na mnie z wielką czułością” (Les Sources, str. 452). Autorka Kroniki Anuncjatek nie pomyliła się, przekazując nam, że Joanna „nie mogła znaleźć swego serca w piersi, gdyż znajdowało się ono już bardziej u Jezusa niż w jej ciele, które ożywiało. Była na szczeblu miłości jednoczącej i przemieniającej” (Les Sources, str. 452).

Eucharystia ma moc zjednoczenia z Jezusem, odnawiając istotę wewnętrzną i przemieniając głębię tego, kto przyjmuje Jezusa Hostię. W osobie Joanny zrealizowało się to w sposób pełny, silny i wzorowy. Przytoczona łaska zjednoczenia zdaje się potwierdzać tą myśl. Ten aspekt z życia Joanny został dobrze uchwycony w szczególności przez artystów. Obraz pochodzący z dawnego klasztoru Anuncjatek w Tirlemont (Belgia), znajdujący się obecnie w klasztorze w Westmalle, przedstawia ten epizod. Jest to płótno z XVII wieku należące do szkoły Rubensa. Maryja Panna trzyma Dzieciątko Jezus. Przed Nimi klęczy Joanna, przyjmująca półmisek z dwoma sercami. Za nią stoi św. Franciszek z Asyżu, przypatrujący się scenie, wskazujący na stygmat swojej prawej ręki, jakby chciał powiedzieć, że „przez medytacje Męki Chrystusa i Jego świętych Ran Joanna odkryła niezgłębione pokłady miłości Serca Jezusa i Maryi” (A. Girard, Mariage mistique [tłum.: „Ślub mistyczny”], str. 9).

Obraz uczty, który jest symbolem życia wiecznego z łatwością odnajdziemy w Ewangelii. Eucharystia jest pokarmem na Życie wieczne. W tym kontekście należałoby przeczytać obszerne fragmenty z Ewangelii św. Jana. Serce jest tam również motorem życia, miejscem przebywania Miłości. W omawianej wizji serce Joanny całkowicie zjednoczyło się z Sercem Jezusa, a ona sama stała się tym, co otrzymała. Możemy więc powiedzieć, że jej widzenie jest nasycone tajemnicą Eucharystii.

Podczas „uczty mistycznej” Joanna z pewnością otrzymała łaskę Pokoju, którą obiecuje i daje swoimi uczniom Zmartwychwstały Jezus. „Był to nie jako przedsmak przyszłej chwały, doskonały wzór błogosławionego stanu miłości jednoczącej, który tylko w nie wielkiej mierze udaje się osiągnąć w tym życiu, gdy dusza jest bardziej w Bogu niż w niej samej, w tym ciele które ożywia, i gdy mówi za św. Pawłem: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Jeanne de France, Louis Dony d’Attichy, ofm, 1644, str. 328).

„Boga poznajemy tylko po części z pomocą wiary”
Relacja intymna Joanny z Chrystusem wskazuje na doświadczenie „mistycznego ślubu”, do którego dochodzi się w najgłębszej części duszy, która według św. Teresy z Avila jest miejscem zamieszkania samego Boga.

Artyści uchwycili tą głęboką relację intymną Joanny z Chrystusem, rozwijając w ikonografii temat „ślubu mistycznego”. Pokaźna liczba obrazów jest przedstawieniem tej sceny. Widzimy Joannę, w prawej ręce trzymającą krzyż, a po jej lewej stronie dziecko z koszykiem wypełnionym narzędziami męki, wskazuje na Dzieciątko Jezus, wkładające obrączkę zaręczynową na jej prawą rękę. Kontemplując tą scenę, uświadamiamy sobie głębię jej jedności z Chrystusem, który jest Miłością wydaną i Chlebem Życia. W głębi duszy Joanny Eucharystia była niejako otworem, wiodącym ją ku wieczności. Może tym być również dla nas, uczestniczących każdego dnia we Mszy Świętej, choć przy pomocy wiary, i jak mówił św. Jan od Krzyża: „wśród nocy”.


Copyright © 2017 Zakon Najświętszej Maryi Panny (Siostry Anuncjatki)