Żołnierz z gitarą w kościele Matki Bożej Dziesięciu Cnót w Grąblinie

W piątkowy wieczór w Grąblińskim kościele położonym w samym lesie, zapaliły się nieśmiało światła. Rycerz pojawił się na horyzoncie, jego miłością: Bóg, Maryja i ojczyzna. Zasiadł w bocznej kapliczce kościoła, którą oświecała niewielka świeca, a jego bronią była gitara, i Maryja, czule na niego patrząca z obrazu grąblińskich objawień. Pan Jacek Kowalski poznański historyk, poeta i pieśniarz, zaśpiewał kameralny koncert autorski w kościele Matki Bożej Dziesięciu Cnót w Grąblinie pod tytułem: „Patrzeć w górę. O wierze, Polsce i historii”.

W ten piątkowy wieczór prawie cała wspólnota sióstr anuncjatek jest obecna, te, które zwą siebie szczególnymi służebnicami Najświętszej Maryi Panny porwał bojowy duch pana Jacka, wyrażającym się w pieśni:

Marsz, marsz me serce, pobudkę biją,
Strzelaj modlitwy a chwal Maryją
Bo u Maryji jesteś w komendzie,
Nad Nią mocniejszej mieć świat nie będzie. 
(Fragment z Pieśni żołnierskiej o Najświętszej Maryi Pannie, w: „Antologia poezji staropolskiej. Rzeczpospolita Sarmacka, Poznań – Dębogóra 2018, s. 226)

Siostry są jak żołnierze, każdego ranka gotowe do boju, strzelając modlitwą ku Bogu i Maryi, do Tej, która jest ich Panią i Matką, Ona wraz ze swym Synem kieruje ich życiem i walką o zbawienie wielu dusz!

Pana Jacka nazywam „żołnierzem Maryi”, ze względu na jego zamiłowanie do pieśni rycerskich i miłości do Najświętszej Panny, przyjechał w towarzystwie swej ukochanej żony Anny i dwójki przyjaciół. Na jego płomiennym koncercie pojawiło się kilka naszych parafian urzeczonych patriotycznym akcentem rycerskich pieśni, budzących wiarę i troskę o ziemię, na której żyjemy – miłość do ojczyzny – do Polski!

Błogosławiony Pan – Opoka moja,
On moje ręce zaprawia do walki,
Moje palce do bitwy.
On mocą dla mnie i warownią moją,
osłoną moją i moim wybawcą, 
moją tarczą i Tym, któremu ufam, 
Ten, który mi poddaje ludy. (Ps 144, 1-2)

Do walki nawołują nas psalmy, ale nie przy użyciu karabinów, rakiet czy noży, naszą bronią niech będzie zawsze tylko miłość, wiara i modlitwa, w którą nas przyodziewa Bóg Święty i Maryja ku chwale Chrystusa i zbawieniu wielu dusz.

Walczyć chcę bez przerwy, walczyć bez wytchnienia,                      Abym w twym boju Królowi światłości 
Zdobyła serc ludzkich wszystkie uderzenia.
(św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicz, „Moja broń”, w: Pisma mniejsze, Kraków 2004, s. 45.)

Serdecznie dziękujemy panu Jackowi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *