Koronka 10 Cnót NMP

Odmawiajmy koronkę 10 cnót i naśladujmy Najświętszą Maryję Pannę

Jest to bardzo skuteczna modlitwa, która pomaga nam w rozważaniu cnót Maryi oraz w ich naśladowaniu.

Jeśli pragniemy wieść naprawdę święte życie w dzisiejszych czasach, jednym z najlepszych sposobów będzie naśladowanie Najświętszej Maryi Panny. Bowiem Jej cnoty ewangeliczne promieniują z kart Ewangelii, wskazując każdemu z nas chwalebną drogę do zbawienia.

Możemy rozważać cnoty Niepokalanej i wzywać Jej skutecznego macierzyńskiego wstawiennictwa, odmawiając koronkę dziesięciu cnót ewangelicznych Najświętszej Maryi Panny.

Spójrzmy na cnoty Niepokalanej, ich uzasadnienie w Ewangelii oraz ich rozwój historyczny, a następnie przyjrzyjmy się samej koronce, która jest wielce skuteczną modlitwą.

Maryja w Ewangelii

Dziesięć cnót Matki Bożej można odnaleźć w Ewangelii. Została Ona ukazana jako Najświętsza Maryja Dziewica – ewangeliczny wzorzec dla całego Kościoła:

Nie ulega wątpliwości, że pierwsi chrześcijanie, rozważając opowieści biblijne, patrzyli na Maryję szczególnie jako na niezrównany wzór miłości i służby.

Pierwsze rozdziały Ewangelii św. Mateusza i św. Łukasza, opowiadające o dziecięcych latach Chrystusa szczególnie zwracają uwagę na cnotliwy charakter Matki Zbawiciela.

Najczystsza (Mt 1,18, 20, 23; Łk 1,27,34)

Najroztropniejsza (Łk 2,19, 51)

Najpokorniejsza (Łk 1,48)

Najwierniejsza (Łk 1,45; J 2,5)

Najpobożniejsza (Łk 1,46-7; Dz 1,14)

Najposłuszniejsza (Łk 1,38; 2,21-2, 27)

Najuboższa (Łk 2,7)

Najcierpliwsza (J 19,25)

Najmiłosierniejsza (Łk 1,39, 56)

Najboleśniejsza (Łk 2,35)

Wzorzec dla nas

Ale w jaki sposób Matka naszego Pana była widziana przez pierwszych naśladowców Jej Zmartwychwstałego Syna?

Niewątpliwie, w świetle pełni łaski, którą została obdarowana, była Ona widziana jako odbicie obrazu samego Boga Ojca. W Matce Najświętszej chrześcijanie dostrzegali Boga wiecznego, do którego Jezus był podobny nie tylko fizycznie, ale i duchowo.

Była Ona pierwszą, która uwierzyła i została odkupiona, jako przewyższający innych członek Kościoła. Poprzez swoje wierne posłuszeństwo Bogu i Jego prawom dowiodła, że prawdziwie miłowała Boga jako swego Ojca.

Natchnieniem dla nas jest fakt, że cnoty Maryi mają szczególną wagę dla każdego z nas, jako Marianów. Maryja będąc Matką Kościoła i jego najważniejszym członkiem, ukazuje wszystkim pozostałym drogę do bardziej ścisłego naśladowania Jej Syna.

Nie dziwi więc fakt, że naśladowanie ewangelicznych cnót Maryi od dawna było widziane jako najpewniejsza droga do chrześcijańskiej doskonałości. Najbardziej wyróżniającą Ją cnotą jest czystość. Ale często są wymieniane także wiara, posłuszeństwo, miłość i ubóstwo Maryi.

Ujrzeć chwałę

Dziesięć ewangelicznych cnót Maryi jest często ukazywane graficznie w postaci gwiazdy dziesięcioramiennej. Doskonały przykład takiej ikonografii maryjnej wciąż można oglądać na suficie XVIII-wiecznego kościoła mariańskiego w Goźlinie.

Gwiazda ma przede wszystkim ogromne znaczenie duchowe, ale również oddziałuje na nas moralnie. Maryja – Gwiazda poranna – promieniuje swymi Dziesięcioma Cnotami Ewangelicznymi i zachęca nas do zainspirowania się i naśladowania Jej chwalebnego przykładu na drodze naszej ziemskiej pielgrzymki. W naszej walce ze złem Matka Boża jest promieniującym wzorem doskonałości.

Najbardziej inspirującym przymiotem cnót Matki Bożej, jak je ukazuje Ewangelia, jest ich doskonała zgodność z ośmiu błogosławieństwami udzielonymi przez Jej Syna w Kazaniu na Górze (Mt 5,3-12)! Owe błogosławieństwa Jezusowe stanowią sedno Ewangelii, doskonale odzwierciedlone w życiu Maryi.

Nie dziwi więc zatem, że w przeciągu stuleci, począwszy od pierwszych chrześcijan, cnoty Maryi były źródłem natchnienia. Ostatecznie, ktokolwiek nosi w swym sercu nauczanie Jezusa i naśladuje Go upodabnia się do Maryi – doskonałej uczennicy Pana.

Do Jezusa przez Maryję

Rozpatrujemy teraz jeden z największych skarbów Kościoła. Wielcy mistycy dostrzegali w cnotach Maryi uproszczoną formę dążenia do świętości dostępną dla wiernych: bądźmy tacy jak Maryja i staniemy się święci, spełniając wezwanie Ewangelii.

Tym sposobem została zapoczątkowana wspaniała maryjna tradycja pobożnościowa, najlepiej ujęta w formule: „Do Jezusa przez Maryję”. Owa tradycja zawsze cieszyła się poparciem najwyższych autorytetów Kościoła.

Zarówno papież św. Paweł VI jak i św. Jan Paweł II są tego doskonałym przykładem. Całą drugą część adhortacji Signum Magnum, opublikowanej w 50. rocznicę objawień maryjnych w Fatimie, Paweł VI poświęcił „pobożnemu naśladowaniu cnót Matki Bożej, Maryi.” Raz jeszcze potwierdził słuszność dążenia do świętości w Jezusie „przez Maryję”.

Święty Jan Paweł II był znany z jego głębokiej pobożności maryjnej, najlepiej wyrażonej jego mottem biskupim „Totus Tuus”, oraz jego codziennym zawierzaniem się Matce Najświętszej.

Wzór naszego życia

Mówiąc o Zgromadzeniu Księży Marianów, w duchu wiary można śmiało stwierdzić, że nie był to tylko przypadek historyczny, że nikt inny, ale właśnie Maryja została nam dana jako wzór do naśladowania. Opatrzność Boża 350 lat temu powołała do istnienia naszą wspólnotę zakonną i już od zarania naszych dziejów byliśmy znani jako Zakon Niepokalanego Poczęcia.

Od samego początku my, marianie, byliśmy powołani by bronić i promować doskonałą świętość Matki Najświętszej w tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia. Wiązało się to nie tylko z kolorem naszych habitów, ale także z oddawaniem Jej czci i naśladowaniem Jej ewangelicznych cnót.

Jeden z najwybitniejszych Marianów naszej wczesnej historii – czcigodny sługa Boży o. Kazimierz Wyszyński – napisał: „Ktokolwiek pragnie oddawać cześć Matce Najświętszej i korzystać z Jej obrony, powinien Ją miłować i szanować, ale przede wszystkim powinien praktykować cnoty ewangeliczne, naśladując tym samym Jej przykład.”

Korzenie historyczne

Naturalną konsekwencją powyższego jest fakt, że jako regułę życia marianie wybrali Regułę dziesięciu cnót Najświętszej Maryi Panny. Owa reguła wywodzi się ze wspólnoty zakonnej dedykowanej Matce Bożej.

Pozwólcie mi powiedzieć kilka słów na temat jej początków. W roku 1501 została założona żeńska kontemplacyjną wspólnota zakonna. Nadano jej tytuł „Zakonu Maryi Dziewicy”, zwanego także zakonem dziesięciu cnót lub upodobań Matki Bożej, zakonem Zwiastowania NMP lub po prostu Anuncjatkami. Współzałożycielami zakonu byli św. Joanna de Valois (1464-1505) oraz bł. Gilbert Nicolas OFM (Gabriel Maria, ur. około 1460; zmarł w 1532). Na prośbę św. Joanny błogosławiony Gilbert napisał Regułę dziesięciu cnót Najświętszej Maryi Panny. Argumentował to tym, że skoro Maryja była wzorcem dla sióstr Anuncjatek, zatem Jej cnoty – jak wymienia je Ewangelia – powinny stać się podstawą reguły ich życia.

Kroniki zakonu Anuncjatek podają, że wtedy również św. Joanna (kanonizowana w roku 1950 przez Piusa XII) ułożyła koronkę dziesięciu cnót NMP. Modlitwa ta jest oparta na bogatej kościelnej tradycji różańcowej oraz rozważaniu cnót Matki Najświętszej. Dla sióstr koronka była codziennym przypomnieniem reguły ich życia oraz maryjnych założeń.

Reguła i modlitwa dla Marianów

Marianie byli i nadal pozostają jedyną męską wspólnotą zakonną, która przyjęła Regułę dziesięciu cnót ewangelicznych NMP za podstawę swojej maryjnej duchowości. Reguła ta została nam nadana w roku 1699.

Aż do momentu odnowienia zakonu, które nastąpiło w roku 1909, marianie składali uroczystą profesję rad ewangelicznych w oparciu o Regułę dziesięciu cnót, autorstwa bł. Gilberta.

Z punktu widzenia historycznego wypada podkreślić szczególną rolę koronki w życiu Marianów z okresu przed odnowieniem. U pasa białego habitu każdy marianin nosił paciorki do odmawiania koronki. Zwane one były „decymka” (od łacińskiego słowa „dziesięć”) i składały się z 10 czarnych paciorków z krucyfiksem na jednym końcu i medalikiem z wizerunkiem Niepokalanej i dusz czyśćcowych – na drugim. Wiadomo, że w medaliki do koronek marianie zaopatrywali się w Rzymie.

„Biali” marianie nosili decymkę przy sobie całe życie i byli chowani z decymką w ręku. Taka koronka była uroczyście poświęcana i wręczana każdemu marianinowi u progu życia zakonnego podczas obłóczyn w habit.

Koronka dziesięciu ewangelicznych cnót NMP była w przeciągu ponad dwu wieków codzienną modlitwą mariańską do której odmawiania zobowiązywała Reguła dziesięciu cnót. Marianie recytowali ją wspólnotowo po komplecie. Faktycznie, w ikonografii mariańskiej (klasztory w Puszczy, Skórcu, Goźlinie i Balsamao) nasz Ojciec i Założyciel, św. Stanisław oraz czcigodny sługa Boży o. Kazimierz Wyszyński są zwykle przedstawiani z dziesięcioma paciorkami w ręku. Ma ją również, wiszącą u pasa, o. generał Rajmund Nowicki na swoim portrecie z Goźlina. W czasach współczesnych ten krótki akt pobożności maryjnej wciąż stanowi ulubioną modlitwę dla wielu członków Zgromadzenia na całym świecie. Do naszych czasów zachowały się dwie autentyczne koronki dziesięciu cnót wyeksponowane obecnie w muzeum na Mariankach i w Balsamao. Jedna pochodzi prawdopodobnie z grobu o. Tadeusza Białowieskiego, a drugą wyjęto z trumny czcigodnego o. Kazimierza Wyszyńskiego.

Modlitwa dla każdego

Być może, czcigodny sługa Boży, o. Kazimierz najlepiej pojął i wyraził duchową wagę tej skutecznej modlitwy, gdy w swoim wprowadzeniu do książki „Gwiazda zaranna” napisał: „Chociaż nasza Najukochańsza Pani zajaśniała niezliczonymi cnotami, to – poza tymi dziesięcioma – inne byłyby trudne nie tylko do naśladowania, lecz także do zrozumienia, gdyż nimi przewyższała nie tylko najświętszych ludzi, lecz także samych aniołów.” Duch Święty zrządził, że Ewangelie przekazują nam tylko te dziesięć cnót, gdyż mogą one być osiągnięte nie tylko przez Maryję, ale i przez każdego z nas. Z przekazów historycznych wiadomo też, jak bardzo o. Kazimierz cenił sobie osobiście ten krótki akt pobożności mariańskiej i jak często nim się posługiwał wypraszając dla siebie i innych potrzebne łaski.

Kierując do nas wszystkich te poruszające słowa zachęty o. Kazimierza, pragnę na koniec przypomnieć, jak odmawiać koronkę 10 cnót oraz gorąco zachęcam do odmawiania jej całym sercem i do rozważania cnót Matki Bożej:

Najpierw czynimy znak krzyża świętego. Następnie odmawiamy jeden raz Ojcze nasz i dziesięć razy Zdrowaś Maryjo. Za każdym razem po słowach Święta Maryjo, Matko Boża…, wymieniamy jedną cnotę w następującej kolejności:

KORONKA DZIESIĘCIU CNÓT EWANGELICZNYCH 

NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

Modlitwa odmawiana przez Marianów od czasu aprobaty Zgromadzenia przez papieża Innocentego XII w 1699 r. w oparciu o „Regułę Dziesięciu Cnót NMP”. Święty Stanisław Papczyński, założyciel Marianów był pierwszym, który złożył na tę regułę uroczyste śluby zakonne w Warszawie dnia 6 czerwca 1701 r.

Najpierw czynimy znak krzyża świętego. Następnie odmawiamy jeden raz Ojcze nasz i dziesięć razy Zdrowaś Maryjo. Za każdym razem po słowach: Święta Maryjo, Matko Boża…, wymieniamy jedną cnotę w podanej poniżej kolejności.

Płaskorzeźba 10 Cnót Maryi
Płaskorzeźba w Kościele p.w. Matki Bożej 10 Cnót Ewangelicznych w Grąblinie

 

W IMIĘ OJCA I SYNA, I DUCHA ŚWIĘTEGO. AMEN.

  1. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
    O. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
  2. W poczęciu Twoim, Panno, Niepokalanaś była.
    O. Módl się za nami do Boga Ojca, któregoś Syna porodziła.

Módlmy się.

Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy, daj nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Niepokalane Poczęcie Maryi Dziewicy.
O. Niech nam będzie zbawieniem i obroną.     

Andrzej R. Mączyński MIC

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.